Co sprawdza analiza umowy
Większość ludzi podpisuje umowy bez czytania — albo czyta i nie wie, na co patrzeć. Analiza AI przechodzi przez tekst tak, jak zrobiłby to prawnik: identyfikuje zapisy nietypowo niekorzystne dla Twojej strony (czerwone flagi), klauzule warte negocjacji (żółte flagi) oraz — co równie ważne — kwestie, których w umowie brakuje, np. brak określonego terminu płatności czy zasad odstąpienia.
Każde ryzyko jest zacytowane i wyjaśnione prostym językiem: co ten zapis oznacza w praktyce i co może się stać, jeśli pójdzie coś nie tak. Na końcu dostajesz listę konkretnych pytań i zmian do zaproponowania drugiej stronie — gotową do wklejenia w maila.
Na co uważać w umowach — najczęstsze pułapki
W umowach dla freelancerów i B2B: nieograniczone kary umowne, przeniesienie praw autorskich bez dodatkowego wynagrodzenia, zakaz konkurencji bez ekwiwalentu, płatność „do 60 dni" i klauzule pozwalające zamawiającemu odstąpić bez kosztów. W umowach najmu: kaucja bez zasad zwrotu, przerzucenie remontów na najemcę, kary za wcześniejsze wypowiedzenie. W regulaminach usług: automatyczne przedłużenia, jednostronne zmiany cen.
Analiza AI ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Świetnie sprawdza się jako pierwszy filtr — pozwala zrozumieć umowę i przygotować pytania. Przy umowach o dużej wartości lub nietypowej konstrukcji ostatnie słowo powinien mieć prawnik.